Z kart historii Jeziorka...

Jesteś tu: » Strona startowa » Edukacja patriotyczna » Z kart historii Jeziorka...


Jeziorko to wieś położona w gminie Piątnica przy trasie Łomża - Jedwabne. Wzięła swą nazwę od licznych naturalnych stawów i oczek wodnych, których jeszcze w latach 50-tych XX wieku było ponad trzydzieści.

Wieś została założona w pierwszej połowie XV wieku. W 1426 roku Jeziorko występuje w spisie dóbr nadawanych i opisie ich granic. Pierwotnie należała do Jana z Czarnowa, który zmarł około 1428 roku.  W tym roku Junosza z Piątnicy sprzedał 6 włók ziemi w Piątnicy Stanisławowi, Janowi i Małgorzacie, będącymi potomkami Jana z Czarnowa.  W 1432 roku, w efekcie podziału dóbr, całą wieś Jeziorko oraz 6 włók ziemi w Piątnicy otrzymał od swojego pasierba Stanisława (syna Jana z Czarnowa) Trojan z Kołak.

Trojan uważany jest za protoplastę rodziny Jeziorkowskich herbu Kościesza.  W 1456 roku był starostą łomżyńskim. Następnie sprawował urząd sędziego ziemskiego łomżyńskiego. Zmarł około  1470 roku. Miał dwóch synów: Piotra (został księdzem) i Marcina. Zostali oni właścicielami Jeziorka. Byli ludźmi zamożnymi. Marcin miał pięciu synów: Trojana, Jana (łowczego łomżyńskiego), Józefa (starostę  kolneńskiego), Wojciecha (kanonika) i Andrzeja. Władali Jeziorkiem i Rogienicami oraz Górkami w powiecie kolneńskim.  Józef Jeziorkowski odbierał przysięgę na wierność królowi Zygmuntowi podczas inkorporacji Mazowsza do Korony. W 1525 roku Józef Jeziorkowski (sędzia ziemski wiski) nabył od księcia Janusza III za 500 kop groszy dzierżawę starostwa kolneńskiego z miastem Kolnem i wsiami: Łabno, Zabiele i Czerwone oraz ze wszystkimi młynami w Kolnie, a także młyn Ważny na Pisie, młyn w Borkowie i dochody z dwóch jezior:  Małego i Wielkiego Rybna.

Ostatnimi pochodzącymi z tej rodziny właścicielami Jeziorka byli Jakub w 1577 roku i Andrzej żonaty z Zofią Gostkowską w 1612 roku.

W rękach  rodziny Jeziorkowskich wieś Jeziorko była do XVIII wieku. Potem przeszło w ręce rodziny Głębockich herbu Lubicz. Jednak już w 1762 lub 1763 roku Antoni Głębocki sprzedał Jeziorko Adamowi Jabłońskiemu herbu Jasieńczyk, dziedzicowi dóbr Dworaki - Piekuty.Kolejnymi właścicielami wsi byli Bykowscy herbu Gryf.  Antoni Bykowski, żonaty z Julianną Kramkowską, sędzia pokoju powiatu łomżyńskiego i poseł ziemi łomżyńskiej w latach 1827-1830, był też właścicielem dóbr Stawiski, Szczepankowo i Dzierzbia. Jedna z jego pięciu córek - Elżbieta, po wyjściu za mąż w 1828 roku za Józefa Rzętkowskiego, otrzymała w posagu Jeziorko. W ten sposób wieś przeszła w posiadanie rodu Rzętkowskich.  Rzętkowscy herbu własnego, wywodzący się z sąsiadującej z Jeziorkiem wsi Rzętkowo (obecnie Rządkowo), byli (jak ich poprzednicy w Jeziorku)  polskimi patriotami. Józef  Rzętkowski pełnił funkcję sekretarza generalnego Izby Departamentowej Wykonawczej i brał udział w Powstaniu Listopadowym. Kolejny właściciel Jeziorka - Antoni Rzętkowski był uczestnikiem Powstania Styczniowego.  Ostatnia właścicielka z rodu Rzętkowskich - Maria, wydzierżawiła około 1904 roku gorzelnię, rektyfikację oraz młyn Henrykowi Schirmerowi (1848-1912) żonatemu z Idą Beczkowską. Ostatnim właścicielem Jeziorka był jego syn Wacław Schirmer, który aresztowany podczas okupacji sowieckiej przez NKWD został wywieziony w głąb Rosji, gdzie zmarł  w ciężkim więzieniu w Homlu w 1941 roku.

W 1939 roku łomżyńskie, po krótkiej okupacji niemieckiej, dostało się pod okupację sowiecką. Zlikwidowano majątek w Jeziorku. Został on rozparcelowany pomiędzy okolicznych chłopów. Zdewastowano dwór, budynki gospodarcze, a las w znacznej części wycięto. W 1941 roku Niemcy przejęli dobra jeziorkowskie i scalili je. Pozwolono wrócić żonie Wacława - Stanisławie Schirmer, ale już wkrótce zmuszono ją do opuszczenia majątku i wyjazdu do Łomży, gdzie zmarła na serce w 1944 roku.

 

W czasie II wojny światowej mieszkańcy Jeziorka aktywnie uczestniczyli w pracy konspiracyjnej Armii Krajowej. Porucznik Józef Rydzewski, psudonim "Bor",  był dowódcą Kompanii AK - Drozdowo, a jego siostra Teodora, pseudonim "Jadzia", zorganizowała we wsi tajne nauczanie. W domu Państwa Rydzewskich czynna była także szkoła podchorążych AK. Tu powstawało też polskie czasopismo, drukowane na powielaczu -  "Głos znad Narwi". W czerwcu 1942 roku niemiecki szpicel Borowski wydał Niemcom drukarnię. Aresztowano wówczas wielu organizatorów i twórców gazety.

 

Jeziorko było dużym majątkiem, nie tylko rolniczym, ale  i przemysłowym. Była tu spora gorzelnia i rektyfikatornia. Wyroby spirytusowe nagradzano medalami nawet w Stanach Zjednoczonych.

 

Jeziorko często jest wymieniane w starych dokumentach sowieckich oraz kościelnych, chociażby z głośnego procesu Barbary Królki z Jeziorka osądzonej i spalonej na stosie w Wiźnie za rzekome rzucanie czarów na rodzinę Jeziorkowskich.

 

W niedalekiej odległości od wsi jest miejsce zwane Powieską. W czasie zaboru stała tam szubienica - miejsce straceń powstańców polskich. W czasie wojny sowiecko - polskiej w 1920 roku w Jeziorku miała miejsce bitwa między wojskami polskimi i rosyjskimi.

 

Z zabytków jeziorkowskich nie zostało prawie nic. W czasie II wojny światowej dwór, gorzelnia oraz większość zabudowań dworskich zostało zniszczonych. Ocalał jedynie piękny budynek rektyfikacji, który w 1960 roku został doszczętnie rozebrany. Z dawnych czasów zostało tylko betonowe ogrodzenie z figurką Matki Boskiej - miejsce majowych nabożeństw oraz neogotycka kapliczka Św. Piotra ufundowana w 1852 roku przez  Rozalię i Piotra Kowalewskich. Figurka Matki Boskiej stoi w środku Jeziorka na posesji Janiny i Jana Najdów. Kiedyś mieszkali tu jej fundatorzy - Aleksandra i Jan Chatowie. Brat Chaty - Stanisław powiesił się i od tego czasu w ich domu straszyło. Chatowie postawili Matce Boskiej kapliczkę jako wotum błagalne o uwolnienie pokutującej duszy. Z kapliczką Św. Piotra także wiąże się pewna historia. Rodzinie Kowalewskich umierały dzieci. Postawili więc kapliczkę poświęconą strażnikowi wrót niebieskich, by ubłagać go, by już nie zabierał ich dzieci do Nieba. W innej wersji - kapliczka była wotum dziękczynnym za to, że dzieci Kowalewskim przestały umierać.

 

Obecnie wieś liczy około 500 mieszkańców. Działa tu przedsiębiorstwo chłodnicze, zakłady produkcji kartonów, elementów drewnianych i styropianu. Są tu hurtownie i magazyny, w których znajdują zatrudnienie mieszkańcy wsi. Jeziorko  ma własną piekarnię i dwa sklepy. Jest tu szkoła podstawowa sześcioklasowa z oddziałem przedszkolnym oraz remiza strażacka. Od 1951 roku prężnie działa Ochotnicza Staż Pożarna. Wieloletnie tradycje kontynuuje także powołane przez obecną sołtysową Koło Gospodyń Wiejskich. Atrakcją turystyczną jest niewątpliwie miejscowy klub rozrywki „Milano", gdzie na cotygodniowych potańcówkach od lat króluje muzyka disco polo.

 

W Jeziorku, z roku na rok, przybywa nowych domów i mieszkańców. Wieś szybko się rozwija. Przyjemnie jest mieszkać wśród pól i lasów, gdzie sarny, zające, kuropatwy i bociany także czują się u siebie...

 

Na podstawie książki Marcina K. Schirmera "Dwory i majątki ziemskie w okolicach Łomży",

wydawnictwo Neriton, Warszawa 2007 oraz książki Jerzego Rudnickiego "Zabytki ziemi łomżyńskiej", wydanej przez Towarzystwo Miłośników Rajgrodu, Rajgród 2005, opracowała Beata Sejnowska - Runo